Czy pracownicy chcą pozapłacowych benefitów?

pracownicy chcą benefitów pozapłacowych

Najważniejszym motywatorem do podjęcia pracy lub zmiany aktualnego stanowiska jest wysokość wynagrodzenia. Równie ważne z punktu widzenia pracownika jest dogodna lokalizacja miejsca pracy oraz możliwość rozwoju zawodowego. Większości z nas zależy także na benefitach pozapłacowych – co istotne pracodawcy coraz chętniej wykorzystują je jako czynnik nagradzający i motywujący podwładnych.

Jak wskazują wyniki przeprowadzonego raportu „Świadczenia dodatkowe w oczach pracowników w 2017 roku” (Sedlak&Sedlak), 74 proc. ankietowanych zadeklarowało, że w ich miejscach pracy przysługują świadczenia dodatkowe. Spośród osób, których przedsiębiorstwa oferują benefity, aż 90 proc. zatrudnionych zdecydowało się z nich skorzystać.

Najpopularniejsze

Od lat prym w świecie benefitów wiodą karnety na siłownie i do klubów fitness. 47,9 proc. ankietowanych wskazało, że najpopularniejszym świadczeniem pozapłacowym w ich przedsiębiorstwie są właśnie karty sportowo-rekreacyjne. Na drugim miejscu znalazła się możliwość wykorzystywania telefonu służbowego do użytku prywatnego (43,5 proc.), a 38,9 proc. wskazań dotyczyło ubezpieczeń na życie. Sztandarowe karty sportowo-rekreacyjne okazały się najczęściej oferowanym benefitem w branży telekomunikacyjnej (66 proc.), IT (63 proc.) i bankowości (59 proc.). Jak można się łatwo domyśleć, wśród pracowników z branży IT równie popularnym świadczeniem jest elastyczny czas pracy (58 proc. wskazań).

Preferencje pracowników

Jak się okazuje, do puli oferowanych przez przedsiębiorstwa świadczeń pracownicy dorzucili by jeszcze rozszerzony pakiet opieki medycznej – 46,1 proc. zatrudnionych uznało go za najbardziej atrakcyjny. Równie potrzebnym benefitem z punktu widzenia zatrudnionych jest możliwość użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych (24,4 proc.) oraz, idąc za przykładem branży IT, elastyczny czas pracy (21,2 proc.). Największa grupa ankietowanych chciałaby otrzymywać benefity o wartości 5–10 proc. wynagrodzenia całkowitego. 38 proc. respondentów zaś preferowałaby, żeby było to maksymalnie 5 proc. wynagrodzenia. A tylko 3 proc. z badanych deklaruje, że zgodziłoby się, aby udział benefitów w wynagrodzeniu był większy niż 20 proc.

Polacy coraz z większym optymizmem myślą o zmianie pracy. Na poszukiwanie nowego pracodawcy wpływa rekordowo niskie bezrobocie oraz świadomość obecności rynku pracownika. Jednakowy system benefitów dla wszystkich pracowników może nie przynieść oczekiwanych efektów. Każdego pracownika należy pod względem świadczeń potraktować indywidualnie. Dobrym sposobem na rozwiązanie tego problemu mogą być chociażby karty podarunkowe (umożliwiające dokonanie wyboru) lub najprościej – szczera rozmowa z podwładnym o jego potrzebach.