6-godzinny dzień pracy – większa wydajność i efektywność pracowników

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów świata. Na szczęście polscy pracodawcy coraz częściej gwarantują pracownikom możliwość pracy zdalnej, brak sztywnych godzin. Szwedzi poszli o krok dalej i od dłuższego czasu testują 6-godzinny dzień pracy i udowadniają, że takie rozwiązanie jest korzystne dla obu stron. Czy skrócenie czasu pracy może zwiększyć efektywność pracowników?

Jak wskazują wyniki badań zrealizowanych przez firmę Compass & Partners, zaledwie 36 proc. (!) czasu poświęconego na pracę jest efektywnie wykorzystywane. Przyczyną tak niskiej wydajności jest przekonanie, że o jakości pracy decyduje czas, który poświęcamy na jej wykonanie. Firmy zaczynają eksperymentować ze skracaniem czasu pracy – jak się okazuje podczas sześciu godzin jesteśmy w stanie wykonać więcej obowiązków niż w osiem.

8-godzinny dzień pracy to zasługa Henry’ego Forda, który jak widać nie tylko zrewolucjonizował proces produkcyjny, tworząc przy okazji pierwszy samochód dla mas. W 2000 roku Paryż jako pierwszy w Europie zainicjował dyskusję dotycząca skrócenia tygodnia pracy. Dzięki regulacjom kodeksowym krótszy tydzień pracy wprowadzono Irlandczykom (39 godzin), Włochom (38 godzin), Duńczykom (37 godzin), Francuzom (35 godzin). W Szwecji przeprowadzono natomiast eksperymenty z 6-godzinnym dniem pracy (30 godzin tygodniowo).

Szwedzi jako pierwsi!

Efekty wprowadzenia 6-godzinnego dnia pracy w Szwecji przyniosły zaskakujące wnioski. Bloomberg opisał przykład domu opieki w Göteborgu. Z wyników przeprowadzonych w zakładzie badań wynika, że wzrosło zdrowie, zadowolenie z pracy oraz energia pielęgniarek. Warty podkreślenia jest fakt, że sami pacjenci także zauważyli znaczny wzrost poziomu opieki. Konieczne było jednak zatrudnienie 17 dodatkowych osób, co wpłynęło na wzrost kosztów prowadzenia domu opieki.

Za wzorcowy przykład efektów skróconego czasu pracy w Szwecji może posłużyć Toyota. Japoński koncern ograniczył czas pracy do 6 godzin już 14 lat temu. Jak przyznają zarządzający przedsiębiorstwem, pracownicy są bardziej wypoczęci i chętniej wracają na drugi dzień do pracy. Wzrosła również ich efektywność.

Wiele szwedzkich firm również zdecydowało się na przetestowanie skróconego czasu dnia pracy. W zamian za to wprowadzili ograniczenia w kwestii przerw, a pracownicy zostali odcięci od mediów społecznościowych – co zdaniem managerów zaskutkowało większą koncentracją na swoich obowiązkach służbowych i efektywniejszą pracą.

Efektywniej!

Jak podkreślają eksperci z zakresu zarządzania czasem – 6-godzinny czas pracy to przyszłość. Najważniejszą zaletą takiego modelu czasu pracy jest większa energia pracowników. Ponieważ mają więcej czasu na odpoczynek, to są bardziej radośni i mniej zestresowani, a tym samym rzadziej chorują. Lepsze samopoczucie pracowników skutkuje lepszymi stosunkami ze współpracownikami i milszą atmosferą w miejscu pracy. Osoby pracujące w takim trybie stają się też efektywniejsze – kiedy pracownik wie, że ma mniej czasu na wykonanie zadania, bardziej się na nim skupia. 6-godzinny dzień pracy może okazać się też wspaniałym benefitem, który przekona kandydatów do aplikowania do danej firmy. Patrząc jednak z drugiej strony, to w przypadku gdy pracownik ma trudności z zabraniem się za pracę, to 6 godzin może okazać się zbyt krótkim czasem na wypełnienie obowiązków.

Firmy będą dążyć do uelastycznienia godzin swoich pracowników. W polskich przedsiębiorstwach dopiero od niedawna zaczęto wprowadzać elastyczny czas pracy. Można z tego wnioskować, że skrócenie godzin nie nastąpi szybko. Warto jednak pamiętać, że na rynek wchodzi pokolenie, które ceni sobie czas wolny i woli pracować krótko, ale intensywnie. Czy to jednak skłoni polskich pracodawców do eksperymentowania z modelami czasu pracy? Na tę odpowiedź musimy jeszcze poczekać.